Co warto zobaczyć w Moskwie zimą?

Serię postów o moskiewskiej podróży świadomie zaczynam od tego, co warto zobaczyć
w Moskwie zimą? – 5 dni. Myślę, że jest to doskonały wstęp do zapoznania się z tym miastem
i jego atrakcjami, mimo że za oknem już wiosna. Kolejne będą bardziej skupione na konkretnych tematach np. Jak sprawnie załatwić niezbędne dokumenty lub gdzie zjeść.

Plac czerwony Moskwa

Moskwa to największe miasto Europy! Jeżeli wybierasz się tam w celach turystycznych, do wyboru jest ogrom atrakcji. Nie da się wszystkiego zobaczyć, jeżeli wyjazd będzie trwał tylko weekend. Nasz pobyt trwał 5 dni, jednak ze względu na drobne problemy i kryzys samopoczucia nie odwiedziliśmy kilku obiektów z naszej listy. Mimo wszystko, postaram się tu zaprezentować najbardziej atrakcyjne miejsca (w okresie zimowym).

Cerkiew Wasyla Błogosławionego Moskwa
Cerkiew na Placu Czerwonym w Moskie

Topowymi atrakcjami w Moskwie, według wszelkich przewodników i portali zawsze jest Plac Czerwony oraz Cerkiew Wasyla Błogosławionego… I ja się z tym zupełnie zgadzam. Gdy my już dawno pożegnaliśmy Boże Narodzenie, a na półkach w sklepach powoli gościły czekoladowe króliki i jajka, w lutym (nasz pobyt trwał od 8-12 lutego) nadal całe miasto ozdobione było świątecznymi konstrukcjami ze światełek, reniferami i choinkami. Na Placu Czerwonym odbywał się ogromny jarmark świąteczny z wesołym miasteczkiem, grzanym winem i lodowiskiem. Całość prezentowała się niesamowicie, brakowało tylko odrobiny śniegu dla poczucia totalnie bożonarodzeniowej atmosfery. Całe centrum miasta warto zobaczyć szczególne wieczorową pora, gdy te wszystkie lampki i światełka są włączone. Plac wbrew pozorom nie jest tak ogromny jak się wydaje w mediach, jednak piękna czerwona zabudowa zdecydowanie robi wrażenie na żywo.

W sieci jest mnóstwo postów i przewodników z dokładnie opisanymi atrakcjami. Podczas selekcji miejsc, które chcemy odwiedzić kierowałam się jak zwykle TripAdvisor oraz postami
z różnych blogów podróżniczych, znalezionymi w sieci. Nie będę tutaj zanudzać i opiszę moje subiektywne odczucia co do odwiedzonych miejsc oraz postaram się określić co jest totalnym must must see Moskwy a co możecie sobie darować. 

Plac Czerwony i Cerkiew Wasyla Błogosławionego

Po przejściu placu (na którym, jak wyżej pisałam, panowała iście świąteczna atmosfera) niewątpliwie natraficie na Cerkiew Wasyla Błogosławionego. Nie da się ukryć ze jest to symbol Moskwy. Piękna, bajkowa budowla, totalnie nie pasująca do reszty miasta i porównywana do kolorowego tortu.

Cerkiew Wasyla Błogosławionego w nocy

Została zbudowana na rozkaz Iwana IV Groźnego dla uczczenia zwycięstw nad Tatarami. Cała budowla wygląda bardzo chaotycznie, jednak wszystko jest zaplanowane. Istnieje osiem cerkwi symbolizujących osiem dni walk pod Kazaniem, cztery duże ośmioboczne, cztery małe kwadratowe, wszystkie otaczają wysoką wieżę zwieńczoną małą złotą kopułą.


Cerkiew Wasyla Błogosławionego z bliska

Koniecznie trzeba zobaczyć zabytek z zewnątrz, ale jeżeli masz trochę czasu to zdecydowanie polecam wejście do środka. Bilety kosztują 700 RUB i najlepiej zakupić je online. My trafiliśmy akurat na tzw. free day, gdzie była przeogromna kolejka do wejścia, na szczęście w związku
z tym, że mieliśmy wcześniej kupione bilety udało się wejść bez kolejki, a miła pani poinformowała nas, że zwrot pieniędzy możemy uzyskać przez stronę internetową cerkwi (po wysłaniu kilku wiadomości na różne maile podane na stronie udało mi się wywalczyć zwrot, oczywiście całość musiała odbyć się po rosyjsku, ale od czego jest translator!).

Wracając do wnętrz cerkwi, jest ona przepieknie zdobiona malowidłami na ścianach. Motywy kwiatowe i geometryczne zdecydowanie rządzą. Całość jest bardzo dobrze zachowana, każde pomieszczenie nieco się różni od poprzedniego, znajdują się tam również różne eksponaty (ja jednak zdecydowanie najbardziej zainteresowana jestem zawsze architekturą). W jednym
z pomieszczeń można posłuchać śpiewu starocerkiewnego, zespołu męskiego – panowie zrobili ogromne wrażenie! To, jak ich głosy pięknie brzmią w murach cerkwi było niesamowite – miałam aż ciarki. Zwiedzenie całości zajmuje około godziny, jest sporo schodów, więc jeżeli macie jakieś problemy zdrowotne to trzeba uważać.

Moskiewskie metro

Moją ulubioną atrakcją Moskwy są stacje metra. To jak niektóre niesamowicie wyglądają, możecie poczuć tylko będąc na miejscu. Mowa oczywiście o tych starszych. Dodam niebawem oddzielny wpis o stacjach wartych zobaczenia, dlatego tutaj nie będę przedłużać.

Izmailovo – Mały Kreml

Izmaylovo (Izmailovo) zwane Małym Kremlem, to kolejne miejsce, które mnie urzekło. Tym bardziej, że zatopione w śniegu nabrało jeszcze większego uroku. Cały kompleks nie reprezentuje wartości historycznej, a kulturalną. Łączy w sobie różne style, a najbardziej stylizowany jest na rezydencję cara Aleksieja Michajłowicza. Dotrzeć tam można bez problemu metrem (stacja Partizanskaya – 10 min pieszo), zresztą jak niemal wszędzie w Moskwie. Wstęp na teren kompleksu jest darmowy, natomiast w części głównej znajduje się kilka mini muzeów (zimą część była zamknięta), do których wstęp kosztuje po kilka złotych (np. muzeum wódki, chleba, czekolady…) oraz mała cerkiew.

W lutym było tam bardzo mało turystów, a miejsce wyglądało bajkowo. Druga część, czyli wielkie targowisko, na którym można znaleźć typowo rosyjskie pamiątki (matrioszki, futrzane czapki, magnesy), starocia, skórzaną odzież i futra i wiele innych. Niestety zimą na targu znajdowało się tylko kilku handlarzy… Prawdopodobnie latem to miejsce odżywa. Mimo wszystko polecam, żeby zobaczyć ciekawą architekturę, a i pamiątki mają tam o wiele niższe ceny (magnes ok. 100-150 rubli, średnia matrioszka 500-700 rubli). Cały kompleks wygląda przepięknie, na pewno jest to świetny spot do zdjęć.

Główne deptaki Moskwy i GUM

Jeżeli lubicie spacery, warto przejść się głównymi deptakami/ulicami Moskwy – Nicolskaya St., Stary Arbat, Kuznetskiy Most czy galeria Red October. Na ostatnią niestety nie dotarliśmy jednak wspaniale ozdobiona i oświetlona Nikolskaya St. zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

Po spacerze, dobrym urozmaiceniem będzie odwiedzenie GUM (właściwie Wierchnije Torgowyje Riady).

Jest to główny pasaż handlowy w Moskwie.

Jego pomysłodawcą był car Aleksander III. W konkursie na projekt wygrał Aleksander Pomierancew, który zachwycił wspaniałym pomysłem, lekką formą budowli i modnym wówczas „pasażem”. Już w 1888 roku, zakładano, że oprócz typowej funkcji handlowej będzie to również miejsce spędzania wolnego czasu. Niezbędne było utworzenie specjalnego pomieszczenia z toaletami oraz systemu autonomicznej kanalizacji, które na tamte czasy było w sklepie rozwiązaniem wręcz rewolucyjnym. Z czasem toalety straciły swój luksusowy wygląd, by w roku 2004 doczekać się remontu i powrotu do dawnej świetności. Obecnie wyglądają obłędnie, a wstęp kosztuje 150 RUB.

Cała galeria niewątpliwie kojarzy się z roslawioną galerią Vittorio-Emanuele w Mediolanie.

Podczas naszego pobytu cały budynek ozdobiony był w związku ze zbliżającymi się obchodami Chińskiego Nowego Roku. Wnętrze kusiło masą różowych drzewek wiśniowych, typowo chińskimi ozdobami i ogromnym asortymentem w sklepach – od ubrań po różne smakołyki – wszystko oczywiście jak na GUM przystało w luksusowych cenach.

Kreml

Nie można zapomnieć o Kremlu! Ta ogromna budowla w centrum Moskwy niewątpliwie przyciąga uwagę. Jest możliwość zwiedzenia terenu Kremla i dostępu do niektórych miejsc, oczywiście za opłatą, jednak my skorzystaliśmy tylko z odwiedzenia Zbrojowni. Wszyscy polecali to miejsce, jednak całość nie zachwyciła nas jakoś niesamowicie, chwila przejścia i rzut okiem na eksponaty, którymi są np. bogato zdobione wydania Biblii, karoce i stroje królewskie czy zbroje oraz bronie z różnych lat. Nie podzielę się zdjęciami, ponieważ zabronione jest ich robienie.

Co ciekawe, można pobrać aplikację mobilną ułatwiającą zwiedzanie Zbrojowni, jednak nie umiałam jej ogarnąć, jest bardzo nie intuicyjna. Bilety do Zbrojowni najlepiej kupić online, koszt to 700 RUB. Jednak na miejscu i tak należy udać się z wydrukowanymi „voucherami” na bielety, do punktu obsługi. Znajduje się on w Aleksandowskij Sad (kolorowy budynek przy centralnej alejce). Przy okienku (po lewej od wejścia) trzeba wystać kilka minut w odpowiedniej kolejce, podać voucher oraz paszport i za chwilę można udać się do Zbrojowni. Przed wejściem trzeba przejść przez bramki oraz kontrolę osobistą (standard w Moskwie).

Mauzoleum Lenina

Ciekawym punktem na mapie Moskwy jest Mauzoleum Lenina, dla mnie to nie był punkt obowiązkowy, dla chłopców – zdecydowanie tak. Niestety, nie udało nam się go odwiedzić ze względu na błędne informacje na stronie www, według której mauzoleum czynne jest
w godzinach 10-16, a nie jak w rzeczywistości w zimie – 10-13. Wstęp jest darmowy, jednak przed wejściem czeka nas zapewne spora kolejka.

Inne atrakcje

Kolejne miejsca, możesz zobaczyć, jeżeli akurat masz więcej wolnego czasu, nie uważam ich za absolutnie konieczne. Do takich miejsc zaliczam Muzeum Kosmonautyki, w którym są eksponaty związane z badaniami kosmosu. Jednak większość z nich, nie jest zupełnie opisana po angielsku, co niewątpliwie jest utrudnieniem dla osób nie znajacych języka, zniechęca. Bilet kosztuje 400RUB, a ulgowy dla osób do 18 lat 200RUB. Zwiedzanie zajmuje ok. 1 godziny.

Jeżeli lubisz punkty widokowe, to fajny znajduje się na ostatnim piętrze dużej galerii
z zabawkami (tzw. Central Children’s World). Wcześniej był on darmowy, jednak nie dziwię się, że szukają tu zarobku, ponieważ jest stąd bardzo dobry widok na główną część miasta. Obecnie wejść tam można za opłatą 50 RUB.

Powyżej możesz zobaczyć nocny rzut na jedną z Tzw. Siedmiu Sióstr Stalina czyli ogromnych wieżowców nieco podobnych do naszego Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, który zresztą ma sowieckie korzenie. Warto chociaż jeden zobaczyć z bliska.

Jest to grupa siedmiu wieżowców w Moskwie zaprojektowanych w stylu socrealizm i wybudowanych w latach 1947–1953. Łączą w sobie tradycyjną rosyjską architekturę ze wzorcami zaczerpniętymi od amerykańskich drapaczy chmur. Planowo wieżowców miało być 9, jednak dwa z nich nie powstały.

Pozostałe ważne atrakcje, na naszej liście były, niestety tam nie dotarliśmy. W każdym razie wiele poleceń na ich temat do mnie dotarło. Jednak nie będę opisywać tutaj miejsc, których na żywo nie widziałam.

Zamieszczam Wam jeszcze link do mojej podróży na TripAdvisor, gdzie możecie zobaczyć więcej miejsc oraz mapkę. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże osobom, które planują podróż do Moskwy lub zainspiruje tych niezdecydowanych. Przed podróżą zdecydowanie warto zapoznać się z tym co warto zobaczyć w Moskwie zimą?

Dzięki i zapraszam da obserwacji:

FACEBOOK | INSTAGRAM | BLOGLOVIN

Jeżeli wpis Cię zainteresował, podziel się nim w Internecie!

RSS
Śledź poprzez Email
Facebook
Google+
http://introvertedsoul.pl/2019/03/25/co-warto-zobaczyc-w-moskwie-zima">
Twitter

Odwiedź Fanpage bloga i bądź na bieżąco!

archiwum

IntrovertedSoul Opublikowane przez:

Stylistka paznokci, podróżniczka, introwertyczna dusza z pasją do pisania. Wiecznie "mała dziewczynka", zbyt idealizująca rzeczywistość. Miłośniczka kotów, tatuaży i kolorowych włosów.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *